• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
DreamDice | ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Nemesis- to nie gra, to uczta……

17/06/2025/w Blog/Autor Karol Stawicki
Wczoraj, po długiej przerwie, rozegraliśmy kolejną potyczkę w Nemesis. Tym razem do naszej stałej ekipy nerdów po raz pierwszy dołączył Przemek — nowicjusz w świecie planszówek, którego dotychczasowe doświadczenia ograniczały się głównie do spokojnych eurogier.
Po przygotowaniu rozgrywki, ja — mechanik, Przemek — żołnierz, oraz Sławek — pilot, zostaliśmy porzuceni w dryfującej gdzieś w bezkresie kosmosu stacji. Cele były jasne, choć niepokojące:
Przeżyć jako jedyny, mając przy sobie siedem przedmiotów.
Zbadać truchło obcego.
I coś jeszcze, co już wtedy wydawało się mniej istotne…
Od początku wiedziałem jedno: chcę zrealizować pierwszy cel. A to oznaczało jedno — wszyscy muszą zginąć. Wiedziałem, że hibernacja to droga przez mękę: trzeba ustawić odpowiednie koordynaty, zadbać o sprawność dwóch silników i oczyścić pole hibernacyjne z intruzów. Dlatego od razu obrałem inny kierunek — kapsuły ratunkowe. A to oznaczało eksplorację… lub uruchomienie generatora samozniszczenia.
Żołnierz chyba czytał mi w myślach, bo już w drugiej turze odpalił generator. Zegar samozniszczenia zaczął tykać. Plan był prosty: eksploruj, znajdź kabiny, zbieraj przedmioty i przeżyj. Ale przecież w Nemesis nie istnieje coś takiego jak „dobry plan”…
Już w drugiej rundzie, przez niefortunny szmer, zaprosiłem do swojego pomieszczenia wielką mamusię. Potwór nie czekał — machnął ogonem dwa razy, zostawiając po sobie dwie głębokie rany i dwie karty skażenia. Kulałem, ręce miałem ciężkie jak ołów… ale uciekłem.
W międzyczasie pilot majstrował przy silnikach. Naprawiał? Psół? Twierdził, że wszystko działa, ale jego mina mówiła coś zupełnie innego. Cholera… nikomu tu nie można ufać. Wszyscy kłamią. „Skup się, Karol. Liczy się tylko cel. Musisz przeżyć.”
Z dwiema głębokimi ranami i brakiem możliwości leczenia, każdy krok był walką o życie. Szmery były wszędzie. Poruszałem się ostrożnie, tracąc cenne karty, ale przynajmniej nie wpadałem w pułapki. Gdzie są te cholerne opatrunki? Gdzie jest gabinet zabiegowy?! Przynajmniej kolonia intruzów była łaskawa — przez chwilę.
W pewnym momencie pilot postanowił heroicznie zaatakować samotną królową. Miała tylko — a może aż — 7 punktów życia. Ale kiedy pudłujesz, każdy punkt życia wydaje się nie do pokonania. Odpuścił. Uciekł. Tak jak ja.
Królowa zniknęła w korytarzach, wracając do swojej kolonii. Żołnierz… zamarł. Stał nieruchomo, jakby czekał na coś, czego nie potrafił nazwać. Zegar samozniszczenia nieubłaganie odliczał czas. Kapsuły się otworzyły. To moja szansa. Ruszyłem w stronę pomieszczenia ewakuacyjnego. Oni i tak zaraz zginą.
Kulałem. Szmery były wszędzie. Ale brnąłem naprzód, nie oglądając się za siebie. Rzuty mi sprzyjały… do czasu.
Brak kart na ręce. Dociągam żeton z kolonii. Wiem, że tam roi się od dorosłych osobników. Atak z zaskoczenia. Kogo? Szlag! Królowa! Znowu 7HP. Gryzie mnie w udo, zadając trzecią głęboką ranę. Przyzywa dorosłego. Ten jednak nie atakuje. Czeka. Czeka, aż się wykrwawię.
Pilot walczy z reproduktorem. Bezskutecznie. Potwór go gryzie. Sławek już wcześniej był porażony ogniem. Teraz jego rany są tak rozległe, że krwawi co rundę. Nie pożyje długo.
Ostatnia runda. Wiem, że nie zdążę dotrzeć do odpowiedniego pomieszczenia. Nadzieja gaśnie. Ale rodzi się gniew. Strzelam do królowej — pudło. Biorę gaśnicę. Wypędzam ją z pomieszczenia. Opieram się o ścianę, z adrenaliną w ręku. Czekam na eksplozję.
Wiem, że nikt nie przeżyje.
Pilot kona z ran. Żołnierz desperacko barykaduje się, zamykając wszystkie drzwi. Jeszcze nie wie, że dekompresja i tak go dosięgnie. Wciągnie jego ciało przez mikroskopijny otwór w kadłubie.
Zapada cisza.
Błysk. Eksplozja. Koniec.
Nikt nie przeżył.
Wow. To była iście epicka rozgrywka.
Przemek był najbliżej zwycięstwa — jego celem było zabicie mnie.
Sławek też miał szansę — silniki były sprawne, koordynaty ustawione.
Ja? Cóż… pozbyłem się towarzyszy, ale sam też zginąłem.
Nemesis to nie gra planszowa. To doświadczenie. To uczta, w której za każdym razem biorę udział z wypiekami na twarzy. Myślę, że następnym razem spróbuję rozgrywki kooperacyjnej — jeszcze nie miałem okazji.
Tweetuj
Udostępnij
Przypnij
Udostępnij
https://dreamdice.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/102/2025/06/506459331_691893643700746_9003864692304290269_n.jpg 1536 2048 Karol Stawicki https://dreamdice.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/102/2022/12/DreamDiceGames-znadplanszy-blog-logo.png Karol Stawicki2025-06-17 13:46:162025-06-17 13:46:16Nemesis- to nie gra, to uczta……
https://www.facebook.com/DreamDiceTVhttps://www.youtube.com/@dreamdicetvhttps://dreamdice.znadplanszy.pl/kontakt/

Karol Stawicki
Kiedyś wierny cyfrowy gracz. Aktualnie gry bez prądu pochłonęły go tak mocno że nie dość że gry kupuje, gra w nie, prowadzi kanał na YT DreamDiceTV to jeszcze je sam tworzy. Gra we wszystko co lubi i z każdym kto ma chęć na partyjkę. Prywatnie zapracowany ojciec czwórki wspaniałych dzieciaków. Ma jedno marzenie- mieć więcej czasu…

DreamDice | ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Zamek Smoków – Mahjong w Nowym Wydaniu? ???? Recenzja Gry Planszowej, która Zaskakuje!28/01/2026 - 20:41
  • 1, 3, a Może 10 Rozgrywek? ???? Po ilu rozgrywkach ocenić grę?28/01/2026 - 20:38
  • MLEM- Daj sobie szansę i leć w kosmos z kotami03/01/2026 - 10:54
  • Upgrade The Game- Druk 3D03/01/2026 - 10:50
  • Bomb Busters- wybuchowa gra dla całej rodziny03/01/2026 - 10:42
  • Tracks- Wyjaśnij zagadkę po dźwiękach03/01/2026 - 10:38
  • Kosmiczny rejs życia! Galactic Cruise08/12/2025 - 12:07
  • Galactic Cruise- Unboxing18/08/2025 - 09:45
  • Sabika- Piękna i elegancka28/07/2025 - 11:05
  • „Heroes III: Gra planszowa” – nostalgiczna wyprawa do Erathii z figurkami zamiast kursora28/07/2025 - 10:54

Kategorie

  • Blog
  • Recenzja
  • VLOG

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2026 (6)
  • grudzień 2025 (1)
  • sierpień 2025 (1)
  • lipiec 2025 (4)
  • czerwiec 2025 (4)
  • maj 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (2)
  • marzec 2025 (2)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (3)
  • grudzień 2024 (4)
  • listopad 2024 (6)
  • październik 2024 (10)
  • październik 2023 (4)
  • sierpień 2023 (2)
  • lipiec 2023 (3)
  • czerwiec 2023 (3)
  • maj 2023 (3)
  • kwiecień 2023 (4)
  • marzec 2023 (3)
  • luty 2023 (2)
  • styczeń 2023 (13)
  • grudzień 2022 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - DreamDice | ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Tytuły na które czekam w 2025 Link to: Tytuły na które czekam w 2025 Tytuły na które czekam w 2025 Link to: Ucieczka z umierającej planety ???? | 'Ewakuacja’ – euro inne niż wszystkie! Link to: Ucieczka z umierającej planety ???? | 'Ewakuacja’ – euro inne niż wszystkie! Ucieczka z umierającej planety ???? | 'Ewakuacja’ – euro inne niż...
Scroll to top Scroll to top Scroll to top